Archiwa kategorii: Bieszczady

Korbania

DSC_0095a
Korbania

       Kolejne wejście na Korbanię, tym razem w pogodny majowy dzień. Od ostatniego pobytu wiele się zmieniło. Na Przełęczy Hyrcza zbudowano potężny deszczochron i wykarczowano w lesie ścieżkę wiodącą na szczyt. Ja wolałem swoją starą trasę skrajem łąk w dolinie Tyskowej. Dzięki temu mogłem podziwiać wznoszącą się przede mną Korbanię, długie grzbiety Łopiennika i Durnej za mną, oraz rozległą przestrzeń dolin Tyskowej i Radziejowej po lewej. Na szczycie również niespodzianka. Widać, że drwale intensywnie pracowali, szczyt ogołocony z drzew i zarośli zatracił swą dzikość. Wybudowano wieżę, szałas i miejsce piknikowe, ale czy to dobre posunięcie? Mam mieszane odczucia… Wieża niewątpliwie poprawiła widoczność, Jezioro Solińskie jak na dłoni. Jednak czuję, że organizowane pikniki z biegiem czasu przemienią wierzchołek w śmietnisko, obym się mylił…

Zdjęcia ze szlaku zamieściłem w artykule opisującym wcześniejszą, jesienną wędrówkę.

Więcej…

Bukowe Berdo

DSC_0442a Bukowe Berdo i Krzemień

           Już myślałem że ciąży nade mną jakieś fatum, ponieważ każda wizyta na Bukowym Berdzie do tej pory odbywała się w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Jak nie ulewy i burze to mgły skutecznie ograniczające widoczność. Tym razem pogoda dopisała i pozwoliła cieszyć oczy fantastyczną bieszczadzką panoramą. Góry dookoła i po horyzontu kres…

            W galerii Majowe Bukowe Berdo (tuż pod tekstem) najnowsze zdjęcia zastąpiły małowidowiskowe poprzednie, ale dla kontrastu pozostawiałem kilka deszczowych… Natomiast mgliste zdjęcia z jesiennego szlaku pozostały bez zmian.

Więcej…

Żubry

DSC_0162a

Pozwólcie przedstawić sobie:
Pan żubr we własnej osobie.
No, pokaż się, żubrze. Zróbże
Minę uprzejmą, żubrze.
                        Żubr, J. Brzechwa

 

 

 

 

                Po ostatnich bieszczadzkich wojażach galeria wzbogaciła się o zdjęcia stada żubrów z Mucznego. Wśród statecznych i spokojnie pasących się dorosłych osobników dokazywały najmłodsze pociechy…

Więcej zdjęć…

Tunel w Łupkowie

DSC_0761a           Leżąca na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczadów, na wysokości 640 m npm, Przełęcz Łupkowska od wieków stanowiła swoistą bramę, przez którą wiodły szlaki handlowe z północy na południe. Przez ludność zamieszkałą po północnej stronie nazywana była Wrotami Węgierskimi, gdyż otwierała drogę do naddunajskich krain. Natomiast po południowej stronie określano ją mianem  Bramy Ruskiej, bo idące z węgierskich terenów kupieckie karawany wkraczały na ziemie zamieszkałe przez Rusinów.

          Rozwój kolejnictwa zapoczątkował powstawanie nowych żelaznych dróg. Jedną z nich była Pierwsza Węgiersko – Galicyjska Kolej Żelazna łącząca Węgry z Galicją. Poprowadzono ją z Budapesztu przez Koszyce, Łupków i Przemyśl do Lwowa. Tunel pod Przełęczą, ze względu na stopień komplikacji i niespodziewane przeszkody, był najdłużej budowanym elementem całej trasy. Drążenie tunelu rozpoczęto w marcu 1870 roku, a oddano do użytku 30 maja 1874 roku…

Więcej…

Otryt

DSC_0532a           Dosyć długa ale niezbyt męcząca wędrówka przez dziki, tajemniczy i obrosły legendami wał Otrytu. Dobrze oznakowana trasa wiedzie przez zalesione tereny i pozbawiona jest ładnych widoków. Osoby ceniące spokój i samotność na szlaku docenią go, gdyż łatwiej tu spotkać dzikie zwierzę niż człowieka.

      Możliwości wejścia na Otryt jest kilka. Od strony zachodniej można podejść z Sękowca lub Polany. Natomiast od strony wschodniej można się wspiąć z Lutowisk, Dwernika lub Chmielu. Postanowiłem wejść w Dwerniku a zejść w Sękowcu. Odcinek Sękowiec – Dwernik był wielką niewiadomą, gdyż w przypadku braku okazyjnego środka lokomocji trasa wydłużyłaby się o jakieś dwanaście kilometrów…

Więcej…

Magura Stuposiańska

DSC_0387a                Przyjemna wędrówka na jeden ze szczytów Parku Krajobrazowego Doliny Sanu. Krótka i dobrze oznakowana trasa jest jedną z tych, które można zaliczyć do szlaków aklimatyzacyjnych lub pokonać nie dysponując dużą ilością czasu. Niewątpliwą zaletą jest wysokie prawdopodobieństwo obcowania z przyrodą w samotności. Niestety, las pokrywający zbocza i wierzchołki skutecznie ogranicza widoki.

           Zaparkowałem na parkingu przy kempingu w Bereżkach. Tradycyjnie, opłata parkingowa, bilet wstępu i można legalnie wędrować. Idę zgodnie ze znakami żółtego szlaku, najpierw wzdłuż ogrodzenia kempingu, dalej równolegle z potokiem Bystry. Po niecałym kilometrze polna droga wraz z potokiem skręcają w lewo, a ja mniej wyraźną dróżką maszeruję wzdłuż jednego z jego dopływów. Po kolejnych trzystu metrach błotnistej steczki przekraczam strumyk i zagłębiam się w gęstą karpacką puszczę. Łagodnie wznosząca się ścieżka wije się wśród fantazyjnie ukształtowanych jarów i lawiruje między licznymi strumyczkami.

Więcej…

Wysoki Horb

DSC_0911a
Horodek

              Przyjemna wędrówka w głuszy karpackiej puszczy. Szlak zalesiony, podmokły, poprzecinany potoczkami i pozbawiony dalekich panoram, ale miłośnicy dzikiej przyrody będą z pewnością zadowoleni. Łatwo tu napotkać tropy jeleni, saren, lisów czy dzików. Czasem któreś z nich przebiegnie ścieżkę i zniknie w gęstwinie. Niejednokrotnie dróżka tonie w uwielbianych przez dziki mulistych bajorach.

          Wysoki Horb wznosi się w środkowej części pasma ciągnącego się od przełęczy nad górnym Sakowczykiem do Horodka. Ten zalesiony masyw okala dolinę Rajskiego od północnego zachodu i północy. Na niektórych mapach spotyka się inną, zgodną z tradycyjną terminologią, nazwę wzniesienia – Bałanda. Określenie to, w rosyjskiej gwarze więziennej, oznaczało zupę z posiekanych i ugotowanych na mleku młodych liści łobody i ostu…

Więcej…