Archiwa kategorii: Szlaki

Na Jasło rowerem.

.

Na wschodnim zboczu Jasła

    Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc po udanej jeździe pasmem granicznym przez Czerenin, Stryb i Rypi Wierch, postanowiłem wspiąć się z rowerem nieco wyżej. Kwaterując w Cisnej czerwony szlak zapraszał na Jasło, tym bardziej że kilkakrotnie nim wędrowałem i wydawał się łatwy dla roweru. Zdecydowałem się powtórzyć pieszą trasę na Małe Jasło. Ruszyłem tradycyjnie drogą do przystanku kolejki wąskotorowej, następnie wydeptaną dróżką tuż przy torach przejechałem wiadukt nad Solinką i skręciłem w oznakowaną ścieżkę do lasu. Nowe żółto-białe oznaczenia pojawiające się obok czerwonych znaków szlaku były pewnym zaskoczeniem, ale uznałem że ścieżka dydaktyczna „Nad sztolnią” jest uatrakcyjnieniem trasy na Jasło. I nawet specjalnie się nie przejąłem gdy nagle szlak odbijał w górę w lewo…

Więcej…

Stryb rowerem

                           Kilka lat wcześniej wędrując pasmem granicznym z Roztok Górnych do Balnicy pomyślałem, że fajnie by było pokonać ten szlak… rowerem. Nadszedł czas na realizację pomysłu. Tylko postanowiłem odwrócić kierunek, gdyż podejście na Czerenin wydawało mi się łagodniejsze i oczywiście wydłużyć trasę. Wyruszyłem z Cisnej szosą w kierunku Komańczy. Tuż za Żubraczym, w pierwszej wersji miałem skręcić w drogę do Solinki, ale po dojechaniu do krzyżówki rozmyśliłem się…

Więcej…

Mazowiecki Park Krajobrazowy

             Rozlokowany na południowy wschód od Warszawy Mazowiecki Park Krajobrazowy, ciągnie się wąskim pasem wzdłuż prawego brzegu Wisły od Marysina Wawerskiego po Osieck. Obejmuje lesiste tereny będące pozostałością Puszczy Osieckiej. Trzy czwarte obszaru zajmują lasy. Dominuje w nich bór świeży, a międzywydmowe zagłębienia porasta bór wilgotny. Nie brakuje olsów, łęgów i torfowisk. Park jest ostoją kilkudziesięciu gatunków ssaków, ptaków i gadów. W celu ochrony najbardziej cennych przyrodniczo miejsc i eksponatów utworzono dziewięć rezerwatów i ustanowiono sześćdziesiąt pomników przyrody. Na terenie Parku i w jego otulinie wyznaczono kilkanaście ścieżek dydaktycznych i tras rowerowych. Zachowało się również sporo obiektów zabytkowych, jak drewniane wille Otwocka, XIX-wieczne dwory rozrzucone po okolicznych wsiach, czy poniemieckie schrony bojowe przedmościa warszawskiego…

Więcej…

Kozi Wierch

                Długi i atrakcyjny widokowo szlak. Generalnie niezbyt trudny, jedynie w rejonie Koziej Przełęczy i Kozich Czubów kilka niebezpiecznych miejsc zabezpieczonych łańcuchami i klamrami. Ze względu na długość i sporą różnicę wysokości wymaga odpowiedniej kondycji. Majestatyczny Kozi Wierch wypiętrza swe nagie strome skały nad Doliną Gąsienicową na północy i Doliną Pięciu Stawów Polskich na południu. Masyw Koziego Wierchu znajduje się we wschodniej grani Świnicy pomiędzy Zamarłą Turnią i Czarnymi Ścianami. Od Zamarłej Turni oddziela go Kozia Przełęcz, a od Czarnych Ścian Przełączka nad Dolinką Buczynową…

Więcej…

Chryszczata

                          Położona na uboczu połonin Chryszczata zachwyca majestatem, kusi dzikością i tajemniczością. Ta góra niejedno widziała i niejedno przeżyła. Nie ominęły jej wojenne zawieruchy i zdarzenia geologiczne. Szczególnie I wojna odcisnęła na niej swe piętno i zebrała krwawe żniwo, a w jej zbocza wsiąkły hektolitry krwi tysięcy poległych. Po odzyskaniu niepodległości legioniści polscy bronili okolicznych wzgórz przed Armią Halicką. W czasie II wojny w rejonie masywu działała partyzantka polska, a po jej zakończeniu zalesione zbocza stały się schronieniem oddziałów UPA. Ślady burzliwej historii, w postaci fragmentów ziemnych umocnień i zarastających cmentarzy, są widoczne do dziś. W kwietniu 1907 roku także natura pokazała swe gwałtowne oblicze. W trakcie wiosennych roztopów i ulewnych deszczy osunęło się zachodnie zbocze Chryszczatej. Zwały pokruszonych skał i ziemi zatarasowały w kilu miejscach koryto potoku Olchowaty, przyczyniając się do powstania osuwiskowych zbiorników wodnych, znanych jako Jeziorka Duszatyńskie…

Więcej…

Stryb

               Nietrudna i przyjemna wędrówka zachodnią częścią pasma granicznego. W większości przebiega lasami i fragmentarycznie przez tereny nieistniejących wsi. Ze względu na duże zalesienie szlak praktycznie pozbawiony punktów widokowych i dalekich panoram, ale licznych śladów minionych wojen nie brakuje.

Do Roztok Górnych docieram z Majdanu drogą przez Liszną. W osadzie próżno szukać parkingu, więc parkuję auto na łączce niedaleko skrzyżowania z drogą na Solinkę, którą zamierzam wrócić ze szlaku. Jesienny pochmurny dzień, gęste obłoki czeszą drzewa porastające okoliczne wzgórza i skutecznie zasłaniają słońce. Plecak na plecy i ruszam wąskim pasmem asfaltu w kierunku południowym. Mijam nieliczne zabudowania wsi i po kilku minutach maszeruję otoczony lesistymi wzgórzami i kolorową jesienią. Jedyne oznaki cywilizacji to asfalt pod butami i archaiczne słupy energetyczne ciągnące się po prawej stronie drogi…

Więcej…

Cerkiew w Bałuciance

                          Wracając z bieszczadzkiej włóczęgi zboczyłem nieco z trasy by obejrzeć kolejną z łemkowskich cerkwi. Greckokatolicką cerkiew w Bałuciance wybudowano w XVII wieku i  uważana jest za jedną z najstarszych świątyń na Łemkowszczyźnie. 

Jest to budowla trójdzielna, drewniana, orientowana, na cokole z kamienia polnego. Prostokątne prezbiterium mniejsze od nawy. Wieża konstrukcji słupowo-ramowej o ścianach zwężających się ku górze. Dach konstrukcji namiotowej z małymi wieżyczkami zwieńczonymi kopułkami z kutymi żelaznymi krzyżami. Ściany oszalowane deskami, a dach i boki wieży pokryte gontem. Obok świątyni znajduje się parawanowa dzwonnica, a całość otoczona jest murkiem z łamanego kamienia.

Więcej zdjęć tej i innych cerkwi łemkowskich tutaj…

Czerteż 4 lata później

              W sierpniowy pochmurny poranek, ale cztery lata później, ruszam na jeden z dłuższych i piękniejszych bieszczadzkich szlaków. Pięć minut po szóstej mijam sklep ABC w Wetlinie. Środek sezonu a tu cisza, wieś jeszcze śpi. Jedynie bus z zaopatrzeniem krąży między sklepami. Za Hotelem Górskim PTTK mijam bramkę BdPN i wchodzę na ścieżkę zielonego szlaku. Kasa o tej porze jeszcze zamknięta, ale mam wykupiony karnet, więc legalnie nurzam się w zieloność ;-)…

Do opisanej w 2013 roku majowej wędrówki pasmem granicznym dołożyłem galerię zdjęć z ostatniej wędrówki ta samą trasą.

Więcej…