Archiwa kategorii: Szlaki

Cerkiew w Bałuciance

_DSC0964b0 Cerkiew Zaśnięcia Przeświętej Bogarodzicy w Bałuciance z XVII w., obecnie kościół rzymskokatolicki

 

                          Wracając z bieszczadzkiej włóczęgi zboczyłem nieco z trasy by obejrzeć kolejną z łemkowskich cerkwi. Greckokatolicką cerkiew w Bałuciance wybudowano w XVII wieku i  uważana jest za jedną z najstarszych świątyń na Łemkowszczyźnie. 

Jest to budowla trójdzielna, drewniana, orientowana, na cokole z kamienia polnego. Prostokątne prezbiterium mniejsze od nawy. Wieża konstrukcji słupowo-ramowej o ścianach zwężających się ku górze. Dach konstrukcji namiotowej z małymi wieżyczkami zwieńczonymi kopułkami z kutymi żelaznymi krzyżami. Ściany oszalowane deskami, a dach i boki wieży pokryte gontem. Obok świątyni znajduje się parawanowa dzwonnica, a całość otoczona jest murkiem z łamanego kamienia.

Więcej zdjęć tej i innych cerkwi łemkowskich tutaj…

Czerteż 4 lata później

_DSC0730b2 Rawki widziane z Działu

              W sierpniowy pochmurny poranek, ale cztery lata później, ruszam na jeden z dłuższych i piękniejszych bieszczadzkich szlaków. Pięć minut po szóstej mijam sklep ABC w Wetlinie. Środek sezonu a tu cisza, wieś jeszcze śpi. Jedynie bus z zaopatrzeniem krąży między sklepami. Za Hotelem Górskim PTTK mijam bramkę BdPN i wchodzę na ścieżkę zielonego szlaku. Kasa o tej porze jeszcze zamknięta, ale mam wykupiony karnet, więc legalnie nurzam się w zieloność ;-)…

Do opisanej w 2013 roku majowej wędrówki pasmem granicznym dołożyłem galerię zdjęć z ostatniej wędrówki ta samą trasą.

Więcej…

Grzbietami najpiękniejszych Połonin

_DSC0577b
Caryńska
_DSC0605b2
Wetlińska

 

 

 

 

 

 

                     Jak ten czas leci… Już mija miesiąc gdy wędrowałem przez murawy rozległych bieszczadzkich połonin. W pierwszym dniu sierpniowego wypadu w Bieszczady, w ramach aklimatyzacji, postanowiłem pokonać połoniny Caryńską i Wetlińską. Wczesnym rankiem ruszyłem czerwonym szlakiem z Ustrzyk Górnych na Połoninę Caryńską. Za Kruhłym Wierchem ścieżka sprowadziła mnie do Brzegów Górnych, skąd wspiąłem się na Wetlińską. Mimo nawarstwiających się chmur burzowym, nie omieszkałem zahaczyć o Smerek i przez Przełęcz Orłowicza zszedłem do Wetliny. Dwadzieścia sześć kilometrów w nogach i dziewięć godzin obcowania z bieszczadzką przyrodą. Kilkanaście zdjęć zamieściłem na stronach opisujących poszczególne połoniny w zakładkach: Sierpniowa Połonina CaryńskaSierpniowa Połonina Wetlińska.

Kujawskie megality

_DSC0028a Grobowiec nr 1, zbadany i zrekonstruowany w 1967 roku

 

         Sporych rozmiarów grobowce zwane kopcami kujawskimi, grobami olbrzymów, czy też żelkami, to pozostałości rozwijającej się w latach 3700 – 1900 p.n.e. na rozległych obszarach Europy Północnej i Środkowej kultury pucharów lejkowych, jednej z kultur ostatniego okresu epoki kamienia – neolitu. Na terenie Polski można je spotkać na Pomorzu Zachodnim i Kujawach Wschodnich. W tych ostatnich, w okolicach Izbicy Kujawskiej ostały się dwa skupiska grobowców (osady: WietrzychowiceSarnowo), a nieopodal Brześcia Kujawskiego przetrwała pojedyncza mogiła ulokowana na północnym skraju wsi Gaj…

Więcej…

Wzniesienia Mławskie

DSC_0938a-a Zalew Ruda

          Długa, prawie 55 kilometrowa, wycieczka rowerowa na pograniczu województw mazowieckiego i warmińsko – mazurskiego. Szlak zróżnicowany geologicznie i niezwykle interesujący pod względem historycznym, militarnym oraz turystycznym. Trasa wiedzie drogami asfaltowymi, polnymi i leśnymi wśród malowniczych morenowych wzniesień…

Więcej…

Miasto trzech kultur

_DSC0751a
Wielka Synagoga

        W okresie międzywojennym Włodawa była miasteczkiem wielonarodowym, w którym współistniały ze sobą trzy religie: katolicyzm, prawosławie i judaizm. Obok siebie żyli: Białorusini, Ukraińcy, Polacy i Żydzi. Ci ostatni dominowali, gdyż Włodawa była wówczas typowym sztetlem. Oprócz kościoła i cerkwi funkcjonowały dwie synagogi, dom modlitwy, szkoła talmudyczna i rytualna łaźnia. Działały też dwie kapele klezmerskie i klub sportowy „Makabi”. Podczas II wojny światowej z ulic miasta zniknęli Żydzi, wywiezieni przez Niemców do obozu zagłady w Sobiborze. Po wojnie, na skutek regulacji granic i komunistycznej polityki narodowościowej, wysiedlono Białorusinów i Ukraińców, a miasteczko straciło swój wielokulturowy charakter.

            Obecnie, licząca około czternaście tysięcy mieszkańców Włodawa, powraca do swych wielonarodowych i wielowyznaniowych tradycji. W celu upamiętnienia dawnej wielokulturowości Ziemi Włodawskiej organizowany jest coroczny Festiwal Trzech Kultur, a w samym miasteczku wyznaczono turystyczną trasę Szlak Trzech Kultur.

Więcej…

Kościelec

_DSC0284a Kościelec (2155)

                Kościelec (2155), kształtem przypominający stromą piramidę, to bardzo charakterystyczny element panoramy Doliny Gąsienicowej. Ze szczytu widok na całą Dolinę Gąsienicową oraz panorama szczytów Orlej Perci, które jednocześnie ograniczają widok na pozostałą część Tatr…

            Już kilka razy obiecywałem sobie kolejne wejście na ten szczyt, ale zawsze coś innego wypadało. Tym razem się udało. Dzięki temu poprawiłem kolejny opis i odświeżyłem zdjęcia…

Więcej…

Wołowiec

_DSC0037a Długi Upłaz i Wołowiec widziane ze zbocza Grzesia

 

        Ostatni weekend sierpnia, Zakopane wypełnione turystami. Przed tłokiem uciekłem w Tatry Zachodnie, tam zawsze jest nieco luźniej niż w innych partiach Tatr. Na parkingu przy Siwej Polanie zaledwie kilka samochodów, ale gdy wracałem późnym popołudniem parkingi były zatłoczone. W tym roku szlak na Wołowiec potraktowałem jako aklimatyzacyjny i nie pożałowałem. Takiej pogody jeszcze nie miałem na tej trasie. Co prawda upał był dokuczliwy, ale widoki wspaniałe. Nieskazitelny błękit nieba urozmaicały cumulusy, napływające stopniowo z południowego zachodu. Zasłaniając chwilami słońce przynosiły ulgę przed słonecznym żarem i rzucały fantazyjne cienie na górskie grzbiety.

Dzięki temu odświeżyłem opisaną kilka lat temu trasę. Poprawiłem tekst i wymieniłem zdjęcia…

Więcej…