Jasło

DSC_0608a1

Mapa szlaku
Mapa szlaku

Witajcie, kochane góry,
O, witaj droga ma rzeko!
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko!
…                 Jan Kasprowicz

 

 

Trasa: Smerek – Fereczata – Okrąglik – Jasło – Przysłup – Smerek.

Długość trasy około 18 km, czas przejścia do 7 godzin.

 

Jaslo_HDR2a
Na Jaśle

             Atrakcyjna wędrówka na jeden z najładniejszych punktów widokowych w Bieszczadach. Trasa w miarę dobrze oznakowana. Jedynie na polanie przed Okrąglikiem należy uważać aby nie pójść dalej też czerwonym, ale słowackim szlakiem.

             Wędrówkę zaczynam we wsi Smerek, gdzie na parkingu przy ośrodku wypoczynkowym Smerek Dolny zaparkowałem samochód. Obok znajduje się wiata przystanku autobusowego, za którą asfaltowa wąska droga pnie się pod górę. Idę tą właśnie drogą w dolinie potoku Niedźwiedzi, zgodnie z czerwonymi znakami szlaku. Wkrótce asfalt się kończy, droga gruntowa staję się płaska, miejscami błotnista i po kilkudziesięciu metrach skręca w lewo. Przecina niewielką łączkę i na skrzyżowaniu dróg polnych szlak czerwony zbacza w prawo. Maszeruję lekko pnąc się w górę. Po lewej stronie mijam miejsce dawnego cmentarza oraz cerkwi, wśród łąk oraz pojedynczych zabudowań docieram do granicy lasu. Przez cały czas za plecami towarzyszył mi widok masywu Smereka. W lesie idę pod górę błotnistą, świeżo wytrasowaną przez spychacz, drogą. Przekraczam stokówkę i zaczynam mozolną wspinaczkę wyraźną leśną ścieżką pod szczyt Fereczatej (1102 m). Na szczycie między zaroślami ślady okopów z ostatnich dwóch wojen, a z podszczytowych polan ładne widoki na boczne grzbiety pasma granicznego. Szczególnie imponująco prezentuje się Jasło na zachodzie i Paportna na południowym wschodzie.

DSC_0272a
Okrąglik (1101)

              Ze szczytu schodzę dosyć stromą ścieżką wśród borowin na niewielkie siodełko, wchodzę do lasu i wyraźnym leśnym duktem wśród buków, łagodnie wspinam się w kierunku kolejnego wierzchołka. Wkrótce wychodzę na skraj podłużnej polany grzbietowej, na której widoczne są numerowane słupki graniczne. Dróżka doprowadza mnie do słupka oznaczonego 1/28, przy którym skręcam w prawo. Tu znika polskie oznaczenie szlaku czerwonego, pojawi się dopiero na Okrągliku. Biegną tędy dwa (czerwony i niebieski) szlaki słowackie z Przełęczy Nad Roztokami Górnymi w kierunku Rabiej Skały. Podążam za nimi i po około 15 minutach staję na Okrągliku (1101 m). Szczyt w większości zalesiony. Ładny widok jedynie na słowacką stronę: dolinę rzeki Cirochy i okoliczne wzgórza. Na szczycie dobre oznakowanie szlaków, na żółtej żerdzi oznaczenie kierunków tras słowackich, a na drzewie tabliczki wskazujące kierunki polskiego czerwonego szlaku. Zgodnie ze znakami maszeruję łagodną leśną ścieżką, po obu jej stronach liczne ślady umocnień obronnych z pierwszej wojny światowej.

DSC_0283a
Jasło, podejście od Okrąglika

              Wychodzę z lasu i dróżką wśród borówek podchodzę łagodnie na rozległy grzbiet Jasła (1153 m). Szlak wiedzie skrajem szczytowej połoniny w kierunku Małego Jasła i Cisnej. Skręcam w prawo i idąc, stopniowo zarastającą połoniną, dochodzę do punktu geodezyjnego. Z wierzchołka rozciąga się przepiękna dookólna panorama, widać wszystkie pasma polskiej części Bieszczadów. Na północy wyróżniają się Łopiennik i masyw Falowej. Na wschodzie układają się kolejno: Smerek, Połonina Wetlińska, Połonina Caryńska, a za nią wychyla się charakterystyczne siodło Tarnicy. W kierunku południowo wschodnim widać łańcuch graniczny, w którym można rozróżnić wszystkie szczyty od Płaszy po Wielką Rawkę. Na południu i południowym zachodzie widoczne są słowackie pasma. Natomiast na zachodzie dominują Rosocha, Hyrlata i Berdo, a na północnym zachodzie potężny wał Wysokiego Działu.

              Za geodezyjnym trójnogiem odnajduję ścieżkę bez oznaczeń i zaczynam schodzić połoniną w kierunku północno wschodnim. Tuż przed wejściem do lasu, na słabo widocznym rozwidleniu ścieżek idę w lewo. Patrząc na mapę ścieżka w prawo też doprowadzi do Przysłupu, ale dłużej i bardziej kręto. Wstępuję do lasu i wśród buczyny schodzę stromo w dół. Tu też niestety jestem zmuszony pewien odcinek pokonać świeżo wykarczowanym duktem, czyli taplam się w błotnistej mazi. Na szczęście po chwili docieram do stokówki, którą przekraczam i po kwadransie wychodzę z lasu na łąki osady Przysłup. Wyraźną dróżką przecinającą łąkę, za ogrodzeniem domu gościnnego Fereczata, docieram do dużego parkingu. Można zjeść smacznego pstrąga w znajdującej się tu smażalni, lub coś bardziej wykwintnego w karczmie. Tym razem skorzystałem z karczmy i spróbowałem „pticu na paticu”, czyli szaszłyk z kurczaka. Po posiłku ruszam dalej, bo przecież samochód pozostawiłem na parkingu w Smereku. Pozostało mi do przejścia około pięciu kilometrów, czyli 1,5 godziny marszu, asfaltową drogą nr 897…

Panoramy

Fereczata_Pan1
Panorama z Fereczaty
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +75 (from 75 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *