Jeziorka Duszatyńskie

DSC_0468a1

Mapa szlaku
Mapa szlaku

Takie piękne i dzikie
są Bieszczady jesienią.
Złotem liści bogate
drzew rumieńcem kraśnieją.
…                Kocham Bieszczady, Internet

 

 

Trasa: Duszatyn – Rezerwat Zwiezło – Duszatyn.

Długość trasy około 10 km w obie strony, czas przejścia do 4 godzin.

 

                 Niedługi, przyjemny spacer doliną potoku Olchowaty do stanowiących ciekawostkę przyrodniczą i niezwykle urokliwych jeziorek osuwiskowych w rezerwacie krajobrazowym „Zwiezło”.

DSC_0402a
W Rezerwacie „Zwiezło”

                   Z parkingu przy barze we wsi Duszatyn ruszam drogą na południe, w kierunku Milkowa. Przy przydrożnej kapliczce, zgodnie z czerwonymi znakami szlaku, skręcam w lewo w polną drogę wiodącą doliną potoku Olchowaty i wchodzę na teren Ciśniańsko – Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Początkowo szlak prowadzi płasko przez rozległą polanę. Na jej północnym skraju ładnie prezentują się kolorowe ule na tle porośniętego gęstą buczyną zbocza. Wchodzę do lasu, droga staje się błotnista i rozjeżdżona przez intensywnie prowadzoną zwózkę drewna. Po prawej stronie mijam niewielki wodospad na Olchowatym. Kilkadziesiąt metrów dalej przeskakuję potok i zaczynam łagodnie podchodzić drogą pomiędzy dwiema dolinkami. Maszeruję wśród kolorowej, lśniącej w jesiennym słońcu buczyny i znów przekraczam potok. Krajobraz zmienia się, nieregularne pagórki i ślepe dolinki pokrywa wyraźnie młodszy las. Jestem teraz na terenie dawnego osuwiska i podchodząc jeszcze kilkadziesiąt metrów ścieżką docieram do dolnego jeziorka.

DSC_0412a
Dolne Jeziorko Duszatyńskie

           Jeziorka są niewątpliwą osobliwością przyrodniczą pasma Wysokiego Działu, a samo osuwisko Zwiezło jest największe w polskich Karpatach pod względem ilości przemieszczonego materiału skalnego oraz drugie, po Szymbarku koło Gorlic, pod względem powierzchni. 13 kwietnia 1907 roku, po wiosennych roztopach i długotrwałych ulewnych deszczach, fragment zachodniego zbocza Chryszczatej zsunął się w dolinę tarasując koryto potoku Olchowy. Osuwające się masy ziemi i skał stworzyły zapory, za którymi powstało kilka oczek rozrzuconych w zagłębieniach terenu. Większość z nich szybko wyschła i pozostały trzy największe, które właściciel tych ziem hrabia Potocki polecił zarybić pstrągiem. Aktualnie istnieją dwa jeziorka, gdyż z najniżej położonego w 1925 roku w celu wyłowienia pstrągów spuszczono wodę.

DSC_0468a
Górne Jeziorko Duszatyńskie

                Jeziorko Dolne leży na wysokości 683 m n.p.m. i zajmuje powierzchnię 0,45 ha. Mieści około 12 000 m³ wody przy średniej głębokości 2,4 m, a maksymalnej 6,2 m. Ślady kataklizmu w postaci zatopionych pni i wystających kikutów widoczne są do dziś. Obchodzę jeziorko z lewej strony, przechodzę przez niewielki mostek z ładnym widokiem na stawik. Wchodzę do lasu, ścieżka nieznacznie oddala się od brzegu, skręca w lewo i łagodnie pnie się w górę. Przekraczam mostek na potoku Olchowaty, łagodnie schodzę nieznacznie w dół i po chwili staję nad brzegiem drugiego z jeziorek. Jeziorko Górne położone jest na wysokości 701 m n.p.m. i jest zdecydowanie większe od dolnego, gdyż zajmuje powierzchnię 1,44 ha. Pojemność jeziora to 25 500 m³ wody, jego średnia głębokość to 2 m, a maksymalna do 5,8 m. W toni zbiornika można również dostrzec korzenie i kikuty pni drzew zniszczonych przez osuwisko. Ciekawostką jest fakt, że gazy powstające w wyniku butwienia roślinności, powodują zimą pękanie pokrywy lodowej i wytryski wodnych mini fontann. Tu szlak również prowadzi lewym brzegiem i do tablicy upamiętniającej śmierć leśnika jest słabo oznaczony. Powyżej jeziora można dostrzec porośnięte już lasem, ale wyraźne ślady rynny osuwiskowej. Idąc dalej czerwonym szlakiem po około 40 minutach można wejść na Chryszczatą. Powrót do parkingu tą samą drogą.

Dojechać można na dwa sposoby:

  1. Ze Smolnika przez Mików do Duszatyna. Ale należy być przygotowanym na pokonanie 4 brodów przez Osławę, co przy samochodach z nisko zawieszonym podwoziem nie zawsze jest możliwe. Można wówczas pozostawić samochód i pokonać bród wpław lub mocno nadszarpniętymi zębem czasu wiaduktami nieczynnej kolejki.
  2. Z Komańczy przez Prełuki do Duszatyna, ale odcinek drogi Komańcza – Prełuki to niezłe wyzwanie dla zawieszania auta.

Jeziorka w październikowych jesiennych kolorach:

Jeziorka w soczystej majowej zieleni:

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +85 (from 85 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *