Łopiennik

DSC_0633a1

Mapa szlaku
Mapa szlaku


Mimo strachu, czasami chcesz się zgubić w lesie,
gdzie donośny głos Twój głuche echo niesie.
I zostać w przyrodzie i na zawsze w ciszy,
razem ze słońcem i wiatrem zaszyć się gdzieś w niszy
…  Góry, Internet

 

Trasa: Jabłonki – Łopieninka – Łopiennik – Durna – Berdo – Bystre – Jabłonki.

Długość trasy około 22 km, czas przejścia do 8 godzin.

 

                    Długa, o dużym zróżnicowaniu terenu i wymagająca dobrej kondycji wędrówka na jeden z ładniejszych bieszczadzkich szczytów. Mimo że szlak prowadzi przepastnymi i jesienią niezwykle kolorowymi lasami, na trasie jest kilka miejsc z ładnymi widokami. Trasa rzadko uczęszczana i ze względu na intensywnie prowadzone prace leśne miejscami trudna orientacyjnie.

DSC_0258a
Jabłonik, pomnik gen. K. Świerczewskiego

                  Wędrówkę rozpoczynam na parkingu przy pomniku gen. Świerczewskiego w Jabłonkach. Znajduje się tu węzeł szlaków. Czarny wiodący z Wysokiego Działu prowadzi na Łopiennik, a mający tu swój początek zielony na Berdo. Zgodnie z czarnymi znakami ruszam szosą w kierunku Cisnej. Po około pięciuset metrach skręcam w lewo w drogę prowadzącą do widocznych zabudowań gospodarskich dawnego PGR-u. Mijam je i dalej idę już polną drogą wzdłuż potoku Żukra. Po niecałych dwóch kilometrach szlak czarny skręca w prawo, w błotnistą dróżkę trawersując zbocze Kiczery. Ponieważ szlak jest słabo oznakowany łatwo przeoczyć to miejsce. Też mi się udało nie zauważyć i dalej maszerowałem drogą. Po następnym kilometrze droga skończyła się na sporej polanie. Na jej drugim skraju przeskoczyłem potok i zacząłem wspinać się na wzgórze świeżo wytrasowaną i przez to błotnistą drogą. Na wierzchołku odnalazłem znaki szlaku, skręciłem w lewo i pomaszerowałem długim grzbietem w kierunku południowym. Z pozbawionego drzew, w wyniku działania sił natury, zachodniego zbocza odsłaniał się ładny widok na pasmo Wysokiego Działu. Maszeruję ścieżką wśród mieszanego lasu, na przemian łagodnie wspinającą się i opadającą. Po pokonaniu nieznacznego spiętrzenia grzbietu dochodzę do skrzyżowania leśnych dróg. W prawo odchodzi dosyć wyraźny dukt w kierunku południowym. Ja natomiast skręcam w lewo i po dosyć stromej wspinaczce staję na podłużnym grzbiecie Łopieninki (953 m).

DSC_0298a
Łopiennik (1069)

            Zaczynam łagodnie schodzić, przekraczam niewielkie siodełko i znów ścieżka pnie się trawersując północne zbocze porośniętego dorodną buczyną wzniesienia. Mijam kolejne siodełko, zaczynam ostro wspinać się po zboczu i po kilku minutach staję na Łopienniku (1069). Cechą charakterystyczną grzbietu jest podłużna polana szczytowa pomiędzy dwiema zadrzewionymi kulminacjami. Z polany rozciąga się fragmentaryczny widok w kierunku południowym na masywne Jasło i pasmo graniczne. Patrząc bardziej w lewo ujrzymy Smerek i Połoninę Wetlińską, a tuż za nią przysadzistą Rawkę. Na głównym szczycie Łopiennika znajduje się, przytwierdzona do skały, tablica upamiętniająca pobyt znanego podróżnika Wincentego Pola, w sierpniu 1883 roku. Na tablicy wyryty jest fragment pamiętnika jednego z uczestników wyprawy Zygmunta Kaczkowskiego:

„Nazajutrz wyprawiliśmy się na Łopiennik… Pol zabrał głos i wskazywał nam
i opowiadał, gdzie leżą, jak wyglądają wszystkie ziemie Rzeczypospolitej Polskiej.
Były to pierwsze nuty do „Pieśni o ziemi naszej”, z którą Pol już się nosił od roku.”

 Wincenty Pol miał więcej szczęścia, gdyż wówczas szczyt był jeszcze całkowicie odsłonięty i pozwalał na rozkoszowanie się dalekimi widokami.

        Na szczycie znajduje się węzeł szlaków. Czarny, którym przyszedłem, wiedzie grzbietem na południe i schodzi do Dołżycy. Odchodzi stąd również, w kierunku wschodnim, biało czerwony szlak dojściowy do bazy namiotowej w Łopience. Ja natomiast kieruję się na północ i niebieskim szlakiem wędruję w kierunku kolejnego szczytu – Durnej. Szlak wiedzie zalesionymi grzbietami z niewielkimi wychodniami skalnymi. Po niecałych dwóch kilometrach szlak obniża się znacznie i prowadzi po zboczu lasem bukowo – jodłowym. Ze względu na prowadzone intensywne prace leśne i tworzenie nowych dróg, próżno szukać oznaczeń szlaku. Maszeruję słabo widoczną ścieżką, mając cały czas po lewej podłużny grzbiet, na który po pewnym czasie wszedłem.

DSC_0328a
Durna (979)

        Mijając kolejne świeże drogi techniczne zaczynam wspinanie na sam szczyt Durnej (979 m). Z polanek około szczytowych przebłyskują fragmentaryczne widoki w kierunku północno – wschodnim na Jezioro Solińskie i w kierunku południowo – zachodnim na Wysoki Dział. Ze szczytu ścieżka stromo opada w dół na niewielką przełęcz, następnie wznosi się i zaczyna łagodnie opadać na rozległe siodło. Podchodzę na wyraźny szczyt, pierwszy z dwóch wierzchołków Berda (890 m). Tu znajduje się węzeł szlaków. Niebieski, którym szedłem prowadzi dalej przez Kropiwne do Baligrodu. Skręcając w lewą stronę, zielonym szlakiem wiodącym przez wzgórze Woronikówki (836 m), można w niespełna dwie godziny zejść do parkingu w Jabłonkach. Ja sobie wydłużyłem trasę i ruszyłem w kierunku zachodnim wyraźną stokówką. Droga wijąc się niezwykle malowniczo wokół masywu Jawora doprowadziła mnie do osady Bystre. Malowniczość trasy podkreślały bajecznie kolorowe jesienne barwy zboczy, skąpane w październikowym słońcu na tle błękitnego nieba. Ostatni etap to prawie czterokilometrowa wędrówka szosą z Bystrego przez Kołonice do parkingu w Jabłonkach…

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +58 (from 58 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *