Czerwone Wierchy

DSC_0546a1

Czerwone Wierchy
Mapa szlaku



Góry to przestrzeń, wolność i przyroda,

ptaki, drzewa, lodowata woda,
która w strumieniu przeźroczystym,
płynie swym rytmem, rwącym, wieczystym.
…                                    Gdyby nie góry, Internet

 

Trasa: Kiry – Czerwone Wierchy – Kiry.

Czas przejścia trasy około 8,5 godziny.

 

DSC_0555a
Czerwone Wierchy widziane z Suchych Czubów

      Piękna wędrówka z rozległymi widokami granicznymi szczytami Tatr Zachodnich. 

             Graniczny masyw górski znajdujący się w ciągu głównego grzbietu Tatr Zachodnich. Pod pojęciem Czerwone Wierchy kryją się cztery szczyty: Ciemniak (2096 m), Krzesanica (2122 m), Małołączniak (2096 m) i Kopa Kondracka (2005 m). Masyw leży nad dolinami: Cichą, Tomanową, Tomanową Liptowską, Kondratową, Małej Łąki, Miętusią i Kościeliską. Z odsłoniętych na całej długości grzbietów i szczytów Czerwonych Wierchów roztaczają się rozległe widoki. Są stosunkowo łatwo dostępne, trawiaste, łagodne i zaokrąglone. Natomiast poniżej zbocza przeważnie kończą się stromo podciętymi, kilkusetmetrowymi urwiskami, co dla niektórych skończyło się tragicznie. Czerwone Wierchy stanowią zdradliwy teren przede wszystkim zimą oraz we mgle, gdyż utrata orientacji grozi zabłądzeniem i zwiększa ryzyko wypadku.

DSC_0583a
Krzesanica, Ciemniak i Twardy Grzbiet

               Szlaków na Czerwone Wierchy prowadzi kilka, ich kombinacji jeszcze więcej. Proponuję trasę dzięki której przejdziemy wszystkie szczyty. Wędrówkę zaczynam na parkingu w Kirach. Dochodzę do budki TPN, kupuję bilet wstępu i maszeruję drogą jezdną Doliny Kościeliskiej do rozstaju szlaków za Wyżnią Kirą Miętusią. Tu początkowo wędruję w lewo za czarnym i czerwonym znakiem. Przy kolejnym rozejściu szlaków czarny biegnie do Miętusiego Przysłopu, a ja skręcam w prawo za czerwonymi znakami. Po przekroczeniu małego mostka na Miętusim Potoku skręcam w lewo i dosyć stromo wspinam się w górę. Wkraczam na zalesiony grzbiet, zwany Adamicą. Maszeruję głównie lasem wychodząc od czasu do czasu na niewielkie polanki. Stopniowo las przechodzi w kosodrzewinę. Dochodzę do węzła szlaków na Chudej Przełączce. Z prawej strony dochodzi zielony szlak ze schroniska na Małej Polanie Ornaczańskiej. Podążam dalej grzbietem Twardego Upłazu, podwójnie znakowaną (zielony i czerwony) ścieżką. Po pewnym czasie osiągam rozległy wierzchołek Ciemniak (2096 m), najdalej na zachód wysuniętego pierwszego z Czerwonych Wierchów. Roztacza się stąd wspaniała panorama na Tatry Zachodnie i Wysokie.

                 Po krótkim odpoczynku maszeruję na wschód za czerwonymi znakami mocno rozdeptaną ścieżką. Przechodząc po drodze przez nieznaczne obniżenie terenu, zwane Mułową Przełęczą, po około 20 minutach docieram do kolejnego szczytu – Krzesanica (2122 m). Widok stąd podobny do widoku na poprzednim szczycie. Wędruję dalej czerwonym szlakiem. Po kolejnych 20 minutach, przechodząc przez kolejne obniżenie, zwane Litworową Przełęczą, docieram do Małołączniaka (2096 m). Rozległy widok może zapierać dech w piersiach. Jedynie od strony zachodniej troszkę go ograniczają szczyty, które wcześniej przeszedłem. Na wierzchołku stoi drogowskaz i dociera tu niebieski szlak z Przysłopu Miętusiego.

DSC_0578a
Kondracka Kopa i Tatry Wysokie widziane z Małołączniaka

                       Schodzę początkowo północną stroną grani, następnie samym grzbietem i wychodzę na rozległe siodło Małołąckiej Przełęczy. Teraz dosyć strome podejście kamiennymi stopniami i staję na ostatnim z Wierchów – Kopie Kondrackiej (2005 m). Rozległa panorama podobna do poprzednich. Czerwony szlak wiedzie dalej granią w kierunku Kasprowego Wierchu. Ja natomiast, schodzę za żółtymi znakami w kierunku Przełęczy Kondrackiej. Początkowo dość stromo, troszeczkę po płaskim i znów stromo przez kosówkę i jestem na Przełęczy. Z prawej dochodzi tu niebieski szlak z Hali Kondratowej i prowadzi na szczyt Giewontu.

                        Maszeruję w lewo żółtym szlakiem poprzez Głazisty Żleb do Doliny Małej Łąki. Przekraczam mały potoczek i wchodzę do rzadkiego lasu. Za lasem przechodzę przez Polanę Wyżnie i dochodzę do Wielkiej Polany Małołąckiej. Na końcu Polany jest skrzyżowanie szlaków. Żółty prowadzi do parkingu przy gajówce Mała Łąka. Skręcam w lewo za czarnymi znakami w ścieżkę nad reglami. Po piętnastu minutach jestem na Przysłopie Miętusim. Tu mogę popatrzeć na Wierchy, którymi kilka godzin wcześniej wędrowałem. Po czterdziestu minutach dochodzę do Wyżniej Kiry Miętusiej w Dolinie Kościeliskiej i stąd prostą drogą do parkingu w Kirach, gdzie kończę wędrówkę…

VN:D [1.9.22_1171]
Rating: +100 (from 104 votes)

2 przemyślenia nt. „Czerwone Wierchy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *