Jarząbczy Wierch

DSC_0098a1

Mapa szlaku
Mapa szlaku

Na szczytach Tatr, na szczytach Tatr,
Na sinej ich krawędzi,
Króluje w mgłach świszczący wiatr
I ciemne chmury pędzi.
…                                      Ulewa, A. Asnyk

 

 

Trasa: Dolina Chochołowska – Grześ – Wołowiec – Jarząbczy Wierch – Trzydniowiański Wierch – Dolina Chochołowska.

Czas przejścia: do dwunastu godzin.

 

DSC_0899a
Jarząbczy Wierch (2137)

               Długi, prowadzący ostrymi graniami i miejscami trudny szlak. Przepiękne widoki Tatr Zachodnich, ale pod warunkiem że chmury pozwolą. 

                    Zaczynam identycznie jak opisaną wcześniej wędrówkę na Wołowiec. Na Siwej Polanie parkuję samochód, wypożyczam rower, którym docieram do leśniczówki TPN. Stąd pieszo maszeruję Doliną Chochołowską do Schroniska na Polanie Chochołowskiej. Tuż przed kamiennym mostkiem wchodzę na ścieżkę oznaczoną żółtymi znakami, prowadzącą na Grzesia. Po trzech godzinach intensywnego marszu poprzez Grzesia, Długi Upłaz, Rakoń docieram do Wołowca. (Szczegóły tego etapu w opisie szlaku na Wołowiec).

                   Na Wołowcu (2064 m) znajduje się słowacki drogowskaz. Na wprost prowadzi czerwony szlak w kierunku Ostrego Rohacza, ja natomiast, również czerwonym szlakiem, skręcam w lewo i schodzę stromo w kierunku Dziurawej Przełęczy. Idę wąską ścieżką biegnącą skalistą granią. Ścieżka odbija w prawo i trawersuję zboczem pod skałkami. W dole błyszczą Jamnickie Stawy. Przez niewielkie skalne wrota dochodzę do Dziurawej Przełęczy (1836 m), po minięciu której wspinam się na niewysokie, ale dosyć strome skałki. Mijam skałki i trawersuję trawiastym zboczem od słowackiej strony szczyt Łopaty (1958 m). Znów jestem na grani, szlak prowadzi między skałkami. Z lewej strony stroma ściana opada gwałtownie kilkaset metrów w dół, do Doliny Jarząbczej, a z prawej nieco łagodniej opada do Doliny Jamnickiej. Docieram do Niskiej Przełęczy (1831 m). Rozpoczynam ponad trzystumetrowe mozolne wspinanie krótkimi zakosami na zwornikowy szczyt grani, czyli Jarząbczy Wierch (2137 m). Stąd w piętnaście minut, zielonym szlakiem, można dojść na słowacki szczyt Jakubina (2194).

DSC_0908a
Ścieżka z Jarząbczego na Kończysty Wierch

              Ruszam ścieżką, zgodnie ze znakami czerwonymi, początkowo dosyć stromo w dół, a następnie płaską granią. Pięknie prezentują się Doliny, po lewej Jarząbcza, a po prawej Raczkowa. Przede mną piętrzy się kolejny dwutysięcznik – Kończysty Wierch. Mijam niewielkie skałki i zaczynam wspinać się łagodnie na rozległy wierzchołek Kończystego Wierchu (2002 m). Czerwony szlak wiedzie w kierunku południowo – wschodnim w stronę potężnie wyglądającego Starorobociańskiego Wierchu. Ja natomiast wędruję w kierunku północnym, szeroką granią, oznaczoną zielonymi znakami. Początkowo schodzę dosyć stromo do Dudowej Przełęczy, trawersuję z lewej strony niewielkie wzniesienie – Czubik (1846 m), mijam niewielkie kępy kosówek i staję na Trzydniowiańskim Wierchu (1758 m). Tu zielony szlak krzyżuje się z czerwonym.

                  Zaczynam schodzić czerwonym szlakiem Szerokim Żlebem w kierunku Doliny Jarząbczej. Najpierw odkrytym grzbietem ostro w dół, później zakosami wśród rzadkiej kosodrzewiny. Przekraczam źródła Jarząbczego Potoku, a po kolejnych zakosach przekraczam sam potoczek i wchodzę do lasu. Ścieżka obniża się wzdłuż potoku, odbija od niego prawo i doprowadza mnie do polany Jarząbcze Szałasiska. Za mną piętrzą się imponująco szczyty grzbietu granicznego. Przekraczam potok i wędruję rozjeżdżoną polną drogą wzdłuż potoku. Mijam drewnianą tablicę upamiętniającą miejsce do którego udało się dojść papieżowi w 1997 roku, czyli wkroczyłem na tzw. szlak papieski. Stąd czerwone znaki doprowadzą mnie do Polany Chochołowskiej. A z Polany Chochołowskiej do Polany Siwej maszeruję zgodnie z opisem zamieszczonym na podstronie Wołowca.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +101 (from 101 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *