Otryt

DSC_0368a1
Mapa szlaku
Mapa szlaku


Zarośnięty cmentarz
Na nim dzikie bzy
Ile łez i ile krzywdy
Ile ludzkiej krwi
Księżyc nad Otrytem
Niebo pełne gwiazd
Tańczą szare popielice
San usypia nas
….                   Moje Bieszczady, KSU

Trasa: Dwernik – Otryt – Sękowiec.

Długość trasy około 16 km, czas przejścia do 5 godzin.

Dosyć długa ale niezbyt męcząca wędrówka przez dziki, tajemniczy i obrosły legendami wał Otrytu. Dobrze oznakowana trasa wiedzie przez zalesione tereny i pozbawiona jest ładnych widoków. Osoby ceniące spokój i samotność na szlaku docenią go, gdyż łatwiej tu spotkać dzikie zwierzę niż człowieka.

DSC_0473a
Ścieżka Dwernik – Otryt

Możliwości wejścia na Otryt jest kilka. Od strony zachodniej można podejść z Sękowca lub Polany. Natomiast od strony wschodniej można się wspiąć z Lutowisk, Dwernika lub Chmielu. Postanowiłem wejść w Dwerniku a zejść w Sękowcu. Odcinek Sękowiec – Dwernik był wielką niewiadomą, gdyż w przypadku braku okazyjnego środka lokomocji trasa wydłużyłaby się o jakieś dwanaście kilometrów. Zaparkowałem auto w Dwerniku, przy gospodarstwie tuż za łukiem drogi Dwerniczek – Chmiel. Znajduje się tam oznakowanie szlaku pieszego z Polany na Bukowe Berdo. Trzymając się niebieskich znaków ruszyłem polną drogą w kierunku północnym. Minąłem gospodarstwo i zagłębiłem się w las. Szeroka ścieżka pnie się w górę w bukowym lesie. Poszycie ubarwiają delikatne niebieskie niezapominajki, lekko fioletowe przetaczniki ożankowe, żółte jaskry i wiele innych. Im wyżej tym bardziej liściaste buki, klony, jawory mieszają się z iglastymi świerkami, jodłami i modrzewiami. Po czterdziestu minutach intensywnej wspinaczki w towarzystwie śpiewu ptaków i szumu strumyczka wychodzę na niewielką polanę Górnego Otrytu.

DSC_0532a
Chata Socjologa

Polana pokrywająca jedną z kulminacji (896 m) Otrytu to terytorium Otryckiej Republiki Wolnej Myśli, z dominującą pośrodku Chatą Socjologa. Jest to specyficzny rodzaj schroniska zbudowanego w 1973 roku przez osoby związane z Instytutem Socjologii UW, stąd nazwa. Pieczę nad Chatą sprawuje Klub Otrycki. Niestety, zimą 2003 roku schronisko spłonęło, ale w przeciągu kolejnego roku zostało odbudowane siłami członków Klubu Otryckiego. Chata była i jest miejscem prowadzenia obozów studenckich, artystycznych, domem pracy twórczej. Organizuje się w niej happeningi, koncerty piosenek wędrownych, seanse filmowe, itp. W Chacie nie ma prądu, bieżącej wody, gazu, a do najbliższych zabudowań jest około godziny drogi marszu. Tak spartańskie warunki mają sprzyjać lepszemu poznaniu siebie i drugiego człowieka oraz prowadzeniu swobodnych dyskusji.

Ruszam w dalszą drogę i zgodnie z niebieskimi znakami kieruję się na zachód. Zagłębiam się w las, a po niecałych dwustu metrach zatrzymuję na chwilę na niewielkiej polance, z której ładnie prezentuje się Połonina Wetlińska i Smerek. Teraz przede mną ponad ośmiokilometrowa, dosyć monotonna wędrówka pofałdowanym grzbietem Otrytu. Latem włóczęgę mogą umilić maliny porastające zbocza, a jesienią orzechy laskowe. Po trzech kilometrach marszu mijam dobiegającą z prawej strony szutrową drogę, którą można dojść do Smolnika. Zresztą, leśnych mniej lub bardziej wyraźnych dróg, przecinających grzbiet jest tu całkiem sporo. Co w przypadku zamglenia i nieuwagi może być przyczyną pobłądzenia. Po dwóch godzinach marszu od Chaty Socjologa przez kilka łagodnych kulminacji, zatrzymuję się na Przełęczy Pod Hulskiem.

DSC_0587a
Rezerwat Hulskie

Przez Przełęcz przebiega droga  Polana – Sękowiec. Tu żegnam niebieski szlak, który biegnie w prawo do Polany. Skręcam w lewo i ruszam drogą wijącą się skrajem fantastycznego rezerwatu leśnego. Rezerwat leśny Hulskie im. Stefana Myczkowskiego utworzony został w 1983 roku w celu ochrony starodrzewu charakterystycznego dla pasma Otrytu. Maszerując można podziwiać pomnikowe jodły, buki i wiele pomniejszych gatunków karpackiej flory, a przy odrobinie szczęścia również i fauny. Po czterech kilometrach łagodnego schodzenia zatrzymuję się przy skrzyżowaniu dróg na północnym skraju rozległej polany. Droga w prawo wiedzie wzdłuż Sanu do rezerwatu Krywe i dalej do Rajskiego. Z polany roztacza się piękny i rozległy widok w kierunku południowym. Na pierwszym planie Dolina Sanu, na drugim porośnięte lasem grzbiety: Magurki, Jawornika i Dwernik Kamienia. W tle długi zielony grzbiet Połoniny Wetlińskiej.

Skręcam w lewo i po niecałych dwóch kilometrach marszu zatrzymuję się na skrzyżowaniu dróg w Sękowcu. Pozostało mi jeszcze dwanaście kilometrów asfaltowej drogi do Dwernika. Na szczęście pierwsze przejeżdżające auto zatrzymało się i miła pani podwiozła strudzonego wędrowca, oszczędzając mu ponad dwóch godzin marszu. 🙂

1 myśl w temacie “Otryt

  1. Piekna trasa na Otryt tyle razy chodziłem po połoninach a tam nie byłem szukam chętnego kto by się wybrał ze mną podobno Zimą jest też pięknie bo jest więcej widoków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *