Andrzej B. – turystyka, fotografia

Umocnienie Małe

Jeśli Umocnienie Duże nazwiemy potężnym tarczownikiem zegrzyńskiej linii obronnej, to Umocnienie Małe – położone na wschodnim skraju dawnego przedmościa – bez wątpienia zasługuje na miano sprytnego i nieustępliwego szermierza. Choć mniejszy gabarytowo od swojego zachodniego brata, ten usytuowany na wysokiej, nadnarwiańskiej skarpie fort (znany również jako Fort „Karlinek”) stanowił klucz do panowania nad błękitną wstęgą Narwi oraz osłony strategicznych przepraw.

Za narodzinami Umocnienia Małego stoi postać wyjątkowa – inżynier Olimpiusz Starynkiewicz. Brat legendarnego prezydenta Warszawy, Sokratesa Starynkiewicza, przelał na papier i zrealizował wizję ufortyfikowanego punktu, który idealnie współgrał z naturalną rzeźbą terenu. Ukończona w 1895 roku budowla przyjęła kształt nieregularnego bastionu. Jej lewe czoło i bark wysunięto ku północnemu przedpolu, zaś mniejsze, prawe czoło miało za zadanie szachować ogniem artyleryjskim wszelkie jednostki próbujące sforsować rzekę. Projektanci zaryzykowali tu nowatorskie rozwiązania hydrologiczne – potężna, głęboka fosa otaczająca fort na jednym z odcinków została celowo zalana wodą bezpośrednio z Narwi, tworząc barierę niemal niemożliwą do przebycia dla piechoty szturmowej.

Z Umocnieniem Dużym ten wschodni bastion połączony był niemal dwukilometrową, ukrytą za wałem drogą forteczną, wzdłuż której biegły tory wojskowej kolejki wąskotorowej. Gdy około 1907 roku unowocześniano technologię obronną, na koronie wałów Umocnienia Małego wzniesiono dwa potężne schrony dla dział przeciwszturmowych, których betonowe nadproża do dziś noszą dumnie wyrytą datę tamtej modernizacji.

Los obszedł się z Umocnieniem Małym wyjątkowo łaskawie. Podobnie jak sąsiedni fort, ominęły go niszczycielskie pożogi obu wojen światowych. Dzięki temu do naszych czasów przetrwał obiekt w stanie niemal nienaruszonym – unikalna kapsuła czasu, w której powietrzu wciąż zdaje się unosić zapach prochu, wilgotnego betonu i dawnych, żołnierskich nocy. Spacerując pośród jego suchych fos i patrząc na zachowane w doskonałym stanie kazamaty, trudno oprzeć się wrażeniu, że ten „mniejszy brat” wielkiej twierdzy wciąż bacznie obserwuje zakole Narwi, pozostając niemym świadkiem narodzin i upadków potęg, które przez stulecia próbowały okiełznać mazowiecką ziemię.


3 odpowiedzi na “Umocnienie Małe”

  1. […] wkomponowane w wysoki północny brzeg Narwi, dwa forty, tzw. Umocnienie Duże i Umocnienie Małe. Łączyła je droga forteczna i linia kolejki wąskotorowej osłaniane wałem ze stanowiskami […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *