Zamek w Rytrze

Rytro

Zamek, a właściwie jego ruiny, znajdują się na zalesionym wzgórzu, stromo opadającym w kierunku rzeki Poprad. Zbudowano go w XIII wieku, jednak nie jest znany inicjator budowy. Jest przykładem zamku typu wyżynnego bergfridowego, w którym budynek mieszkalny lokuje się w najbardziej niedostępnym miejscu. Dojścia do niego od czoła broni masywna wieża. Usytuowany na szczycie wzniesienia zamek właściwy wzniesiono na planie nieregularnego pięcioboku. Dziedziniec otoczono z trzech stron murami biegnącymi po krawędzi szczytu, a z czwartej obwód zamykał prostokątny dwudzielny budynek mieszkalny. Do muru zachodniego przylegała zbudowana z piaskowca, niezwykle masywna wieża, w której grubość murów sięgała 3 metrów. Od strony północnej, na łagodnym obniżeniu wzgórza usytuowano przygródek otoczony wałem ziemnym.

DSC_3338a
Zamek w Rytrze

Zamek był własnością królewską, dzierżawili go włodarze tamtejszych ziem. Pełnił funkcje reprezentacyjne i ochronne. Był strażnicą przy komorze celnej nad Popradem. Do połowy XVI wieku zamek był stopniowo rozbudowywany i przebudowywany. Po koniec XVI wieku został poważnie zniszczony. Zdewastowany w czasie potopu szwedzkiego przez wojska Jerzego II Rakoczego i opuszczony popadał w ruinę. Nie pomogły mu również prowadzone w latach siedemdziesiątych XX wieku prace archeologiczne i nieudolne prace konserwacyjne.  Do chwili obecnej z zamku zachowała się wieża, resztki murów i fragmenty budynku mieszkalnego. Ze wzgórza roztacza się piękna panorama Kotliny Sądeckiej, doliny Popradu i okolicznych wzniesień.

Z zamkiem, jak z innymi tego typu budowlami wiąże się kilka legend, opisano je na stronie Zamki Polskie.

Dojazd

Jadąc drogą nr 87 z Nowego Sącza do Piwnicznej wjeżdżamy do miejscowości Rytro. Patrząc w lewo zauważymy górujący nad okolicą zamek. W centrum wsi zjeżdżamy z drogi głównej i wąskim mostem przekraczamy Poprad. Tuż za mostem skręcamy w lewo i jedziemy asfaltową, pnącą się w górę, drogą. W miejscu gdzie kończy się asfalt można zostawić auto i maszerować pieszo około pół godziny. Ale można też pojechać dalej i tak zrobiłem. Polną drogą dojechałem do niewielkiego potoku, który bez problemu przekroczyłem i wjechałem na niewielką polanę. Droga doprowadziła mnie do rozwidlenia na skraju lasu. Tu skręciłem w lewo i jadąc skrajem lasu zatrzymałem się na mini parkingu. Stąd już tylko około stu metrów podejścia na szczyt góry zamkowej.

Lokalizacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *