Krokusy wyskakują z ziemi
jak wiolinowe nuty,
a panny się chylą nad niemi
i z nut układają bukiet.
Krokusy, M. Pawlikowska-Jasnorzewska
Krokusy podpatrzone w kwietniu na Polanie Chochołowkiej i na kościeliskich łączkach…

Krokusy wyskakują z ziemi
jak wiolinowe nuty,
a panny się chylą nad niemi
i z nut układają bukiet.
Krokusy, M. Pawlikowska-Jasnorzewska
Krokusy podpatrzone w kwietniu na Polanie Chochołowkiej i na kościeliskich łączkach…

Na liściu leży kwiat drzemiący,
żółtawobiały jak słoniowa kość.
Słodki, że aż nudzi.
Przedmiot pachnący –
złośliwie tajemniczy świat –
dziwny gość wśród nas, ludzi. –
Magnolia, M. Pawlikowska-Jasnorzewska