Andrzej B. – turystyka, fotografia

Kategoria: Bieszczady

  • Stryb

    Stryb

    Nietrudna i przyjemna wędrówka zachodnią częścią pasma granicznego. W większości przebiega lasami i fragmentarycznie przez tereny nieistniejących wsi. Ze względu na duże zalesienie szlak praktycznie pozbawiony punktów widokowych i dalekich panoram, ale licznych śladów minionych wojen nie brakuje.

    Do Roztok Górnych docieram z Majdanu drogą przez Liszną. W osadzie próżno szukać parkingu, więc parkuję auto na łączce niedaleko skrzyżowania z drogą na Solinkę, którą zamierzam wrócić ze szlaku. Jesienny pochmurny dzień, gęste obłoki czeszą drzewa porastające okoliczne wzgórza i skutecznie zasłaniają słońce. Plecak na plecy i ruszam wąskim pasmem asfaltu w kierunku południowym. Mijam nieliczne zabudowania wsi i po kilku minutach maszeruję otoczony lesistymi wzgórzami i kolorową jesienią. Jedyne oznaki cywilizacji to asfalt pod butami i archaiczne słupy energetyczne ciągnące się po prawej stronie drogi…

    Więcej…

  • W dolinie Sanu

    W dolinie Sanu

    Odwiedzając w sierpniu dolinę potoku Krywiec zaszedłem nad brzeg Sanu do ruin dawnego mostu. Z każdym rokiem coraz mniej śladów, potok jest bezlitosny dla historii…

    Kilka zdjęć zamieściłem na stronie Dolina Sanu.

  • Czerteż 4 lata później

    Czerteż 4 lata później

    Do opisanej w 2013 roku majowej wędrówki pasmem granicznym dołożyłem galerię zdjęć z ostatniej wędrówki ta samą trasą…

    Więcej…

  • Grzbietami najpiękniejszych Połonin

    Grzbietami najpiękniejszych Połonin

    Jak ten czas leci…

    Już mija miesiąc gdy wędrowałem przez murawy rozległych bieszczadzkich połonin. W pierwszym dniu sierpniowego wypadu w Bieszczady, w ramach aklimatyzacji, postanowiłem pokonać połoniny Caryńską i Wetlińską. Wczesnym rankiem ruszyłem czerwonym szlakiem z Ustrzyk Górnych na Połoninę Caryńską. Za Kruhłym Wierchem ścieżka sprowadziła mnie do Brzegów Górnych, skąd wspiąłem się na Wetlińską. Mimo nawarstwiających się chmur burzowym, nie omieszkałem zahaczyć o Smerek i przez Przełęcz Orłowicza zszedłem do Wetliny. Dwadzieścia sześć kilometrów w nogach i dziewięć godzin obcowania z bieszczadzką przyrodą. Kilkanaście zdjęć zamieściłem na stronach opisujących poszczególne połoniny w zakładkach:

    Sierpniowa Połonina Caryńska 
    oraz
    Sierpniowa Połonina Wetlińska

  • Żubry

    Żubry

    W pokazowej zagrodzie  żubrów w Mucznem dorasta kolejne pokolenie żubrów z linii kaukasko – białowieskiej.

    Więcej…

  • Halicz

    Halicz

    Opis i zdjęcia jesiennej wędrówki trasą Wołosate – Przełęcz Bukowska – Halicz – Tarnica – Wołosate uzupełniłem galerią zdjęć z majowej włóczęgi…

    Więcej…

  • Wielka Rawka

    Wielka Rawka

    Po zejściu z Połoniny Caryńskiej do Przełęczy Wyżniańskiej nie pozostaje nic innego jak siłą rozpędu wspiąć się na Rawki. Tak też uczyniłem i zielonym szlakiem przy Bacówce PTTK ruszyłem w kierunku widocznych szczytów. Po pięćdziesięciu minutach wspinania zalesionym zboczem znalazłem się na Małej Rawce. Szlak krótki ale stromy, jest doskonałym testerem kondycji. Trudy wspinaczki nagradzają widoki. Dział, Wetlińska, Caryńska, gniazdo Tarnicy jak na dłoni, szybko zapomina się o zmęczeniu… Z Małej Rawki „rzut beretem” i Wielka Rawka, a z jej długiego trawiastego grzbietu niczym nieograniczone i jeszcze piękniejsze dookólne panoramy. Tym razem nie wracałem do Przełęczy Wyżniańskiej, ale zszedłem niebieskim szlakiem do Ustrzyk Górnych…

    Zdjęcia dodałem do opisanego dawno temu jesiennego podejścia na Rawki.

    Więcej…

  • Połonina Caryńska

    Połonina Caryńska

    Kolejny majowy poranek, pogoda niepewna, chociaż z wyraźną tendencją do poprawy. Ruszam z parkingu w Ustrzykach Górnych. W planach wejście na Caryńską, zejście do Przełęczy Wyżniańskiej, podejście na Rawki i powrót niebieskim szlakiem z Wielkiej Rawki do Ustrzyk Górnych. Całość około 20 km. W trakcie podchodzenia pogoda się poprawiła, zaświeciło słońce ale wiał silny wiatr. Szlak łatwy, bez niespodzianek i niezwykle widokowy. Po 50 minutach byłem już na grzbiecie połoniny, wiatr rozpędził chmury i można było cieszyć oczy dalekimi panoramami. Pogoda chyba wystraszyła innych wędrowców, gdyż na Połoninie byłem zupełnie sam. Pierwszego człowieka spotkałem dopiero przy granicy lasu schodząc do Przełęczy Wyżniańskiej…

    Zdjęcia wzbogaciły opisywany kilka lat temu szlak z Brzegów Górnych na Caryńską.

    Więcej…

  • Połonina Wetlińska

    Połonina Wetlińska

    Druga połowa maja, na bieszczadzkich szlakach pustawo to i pewnie na Wetlińskiej podobnie, można zaryzykowac przejście. Nie pomyliłem się, na grzbiecie minąłem tylko jedną wycieczkę szkolną i kilkoro turystów. Jak na najbardziej obleganą Połoninę to luzik. Tym razem zaparkowałem przy barze w Górnej Wetlince i ruszyłem czarnym szlakiem przecinającym malownicze zalesione wąwozy. Dalej żółtym na Hasiakową Skałę i tradycyjnie grzbietem wzdłuż Roha, przez Osadzki Wierch, Szare Berdo do Przełęczy Orłowicza. Obowiązkowe wejście na Smerek, powrót na Przełęcz, zejście do Starego Sioła i nudny sześciokilometrowy marsz asfaltem do Górnej Wetlinki.

    Dodałem zdjęcia do wcześniejszego opisu jesiennej wędrówki. Przy okazji poprawiłem poprzednie fotki, tak dawno je zamieściłem że już pożółkły… 😉

    Więcej…

  • Korbania

    Korbania

    Kolejne wejście na Korbanię, tym razem w pogodny majowy dzień i trasa nieco inna. Ruszyłem z Łopienki, ale zszedłem zielonym szlakiem do Bukowca. Od ostatniego pobytu wiele się zmieniło. Na Przełęczy Hyrcza zbudowano potężny deszczochron i wykarczowano w lesie ścieżkę wiodącą na szczyt. Ja wolałem swoją starą trasę skrajem łąk w dolinie Tyskowej. Dzięki temu mogłem podziwiać wznoszącą się przede mną Korbanię, długie grzbiety Łopiennika i Durnej za mną, oraz rozległą przestrzeń dolin Tyskowej i Radziejowej po lewej. Na szczycie również niespodzianka…

    Więcej…