Andrzej B. – turystyka, fotografia

Grzbietami najpiękniejszych Połonin

Jak ten czas leci…

Już mija miesiąc gdy wędrowałem przez murawy rozległych bieszczadzkich połonin. W pierwszym dniu sierpniowego wypadu w Bieszczady, w ramach aklimatyzacji, postanowiłem pokonać połoniny Caryńską i Wetlińską. Wczesnym rankiem ruszyłem czerwonym szlakiem z Ustrzyk Górnych na Połoninę Caryńską. Za Kruhłym Wierchem ścieżka sprowadziła mnie do Brzegów Górnych, skąd wspiąłem się na Wetlińską. Mimo nawarstwiających się chmur burzowym, nie omieszkałem zahaczyć o Smerek i przez Przełęcz Orłowicza zszedłem do Wetliny. Dwadzieścia sześć kilometrów w nogach i dziewięć godzin obcowania z bieszczadzką przyrodą. Kilkanaście zdjęć zamieściłem na stronach opisujących poszczególne połoniny w zakładkach:

Sierpniowa Połonina Caryńska 
oraz
Sierpniowa Połonina Wetlińska

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *