Małe Jasło

DSC_0583a1

Mapa szlaku
Mapa szlaku


Niebo zawsze jasne
błękitne obłoki.
Gałęzie wiatr buja
zakręca je w loki.
…      Nasze Bieszczady, M. Markiewicz 

 

Trasa: Cisna – Rożki – Worwosoka – Małe Jasło – Szczawnik – Jasło – Przysłup – Cisna.

 Długość trasy około 20 km, czas przejścia do 7 godzin.

 

                   Dosyć długa ale niezbyt wymagająca trasa, jedynie w początkowym etapie czeka strome i troszkę męczące podejście. Na szlaku wiele miejsc, z których rozpościerają się wspaniałe dalekie widoki. W letnie i weekendowe dni bywa tu tłoczno. Ścieżki częściowo nieoznakowane ale bez większych problemów orientacyjnych.

DSC_0525-1
Bieszczadzka Kolejka Leśna w Cisnej

             Na początek uprzedzę nasuwające się zapewne pytanie – dlaczego Małe Jasło a nie Jasło, mimo że też ten grzbiet pokonuję? Ano dlatego, że Jasło było głównym szczytem opisanego już wcześniej szlaku ze Smereka przez Fereczatę i Okrąglik do Przysłupa. Swoją wędrówkę zaczynam na parkingu w centrum Cisnej, przy skrzyżowaniu dróg wojewódzkich 893 i 897. Przez Cisną biegnie z północy na południe czerwony szlak z Komańczy Wysokim Działem, przez Jasło, Okrąglik, Smerek na Połoniny. Jest to fragment europejskiego długodystansowego szlaku pieszego E8. Na skrzyżowaniu dróg idę, zgodnie z czerwonymi znakami, w prawo w kierunku Wetliny. Po kilkudziesięciu metrach skręcam znów w prawo w wąską drogę, gdzie przed bramą kolejnego parkingu szlak odbija w lewo i wzdłuż budynku baru Siekierezada schodzę w dół. Dochodzę do torów bieszczadzkiej kolejki i wyraźną ścieżką biegnącą wzdłuż szyn przekraczam mostek nad Solinką i tuż za nim schodzę w prawo. Idę ścieżką tuż nad wysokim i stromym brzegiem rzeki. Po chwili ścieżka opada w dół w kierunku niewielkiej bocznej dolinki, w której po mostku przekraczam potok Żwir, uchodzący w tym miejscu do Solinki. Za mostkiem dukt łagodnie pnie się w górę i doprowadza mnie do leśnej drogi prowadzącej z Majdanu do Przysłupa. Stąd ograniczony widok jedynie za siebie na masyw Mochnaczki i Ryczywołu. Przecinam drogę i zgodnie ze znakami, leśną ścieżką w bukowo – jodłowym lesie, podchodzę ostro w górę. Mijam pierwszy z dwóch wyraźnych ale nieopisanych grzbietów, następnie zniżam się łagodnie na niewielką przełączkę i znów ostro w górę na kolejny grzbiet. Tu skręcam prawie że pod kątem prostym w lewo i wąską ale wyraźną ścieżką maszeruję polaną pokrywającą płaski odcinek grzbietu. Znów kilkadziesiąt metrów ostro w górę i osiągam zalesiony szczyt Rożki (943). Między drzewami na wschodzie widoczne są Falowa i Krzemienna, a na zachodzie Rosocha, Hyrlata i Berdo.

DSC_0576-1
Małe Jasło (1102)

             Teraz przede mną najprzyjemniejszy etap wędrówki. Maszeruję dróżką wiodącą prawie płasko na zmianę lasami i polanami. Z polan fragmentaryczne naprzemienne widoki, w kierunku wschodnim na połoniny lub zachodnim na pasmo graniczne. Po pokonaniu niewielkiego zbocza przekraczam niedużą polanę podszczytową i osiągam kolejny, też jeszcze zalesiony szczyt Worwosoka (1024). Z polany widoki we wszystkich kierunkach z wyjątkiem południowego. Na północy piętrzy się Łopiennik, na północnym – wschodzie długi grzbiet Falowej, na wschodzie Smerek. W kierunku zachodnim długi wał grzbietów Rosochy, Hyrlatej i Berda, a na północnym – zachodzie widoczny Wysoki Dział. Wychodzę z lasu i idę łagodnie pofalowanym grzbietem przez coraz rozleglejsze polany. Wkrótce osiągam pierwszy niższy wierzchołek Małego Jasła (1097) z charakterystycznym słupkiem pomiarowym. Idę teraz bardzo widokowym grzbietem podziwiając panoramy i po kilku minutach zatrzymuję się przy trójnożnym słupie triangulacyjnym na wyższym szczycie Małego Jasła (1102). Z samego szczytu widok jedynie kierunku wschodnim, bo zachodnia część wierzchołka jest zalesiona. Ale z polany międzyszczytowej i niższego szczytu roztaczają się wspaniałe dalekie dookólne widoki. Szczególnie ładnie prezentuje się Rosocha na zachodzie i pasmo graniczne od Przełęczy nad Roztokami po Stryb. A w dole pobłyskują zabudowania Roztok Górnych. W kierunku wschodnim otwiera się widok na dolinę Wetliny z zabudowaniami Kalnicy i Przysłupu, otoczonych masywami Krzemiennej i Smereka.

DSC_0608-1
Jasło (1153)

               Maszeruję lekko pofalowanym i porośniętym bukowym lasem grzbietem. Wychodzę na niewielką polankę, pokonuję nieznaczne wzniesienie i staję na kolejnym ze szczytów, zalesionym Szczawniku (1098). Schodzę w dół, las rzednie, a przede mną odsłania się widok na rozłożysty i masywny grzbiet Jasła. Podchodzę wyraźną ścieżką po długim, w miarę łagodnym zboczu i osiągam polanę grzbietową. Tu żegnam czerwony szlak wiodący na południe w kierunku Okrąglika. Skręcam w lewo i zatrzymuję się przy trójnogu geodezyjnym w najwyższym punkcie Jasła (1153). Ze szczytu rozciągają się fantastyczne dookólne panoramy. Na północy wznosi się kształtny Łopiennik, bardziej w prawo masyw Falowej. Na wschodzie układają się kolejno: Smerek, Połonina Wetlińska, Połonina Caryńska, a za nią wychyla się charakterystyczne siodło Tarnicy. W kierunku południowym widać łańcuch graniczny, w którym można rozróżnić charakterystyczne odsłonięte szczyty Płaszy, Dziurkowca, Rabiej Skały i Wielkiej Rawki. Natomiast na zachodzie dominują Rosocha, Hyrlata i Berdo, a za nimi wyłaniają się grzbiety zachodniego pasma granicznego.

                     Za geodezyjnym trójnogiem odnajduję ścieżkę bez oznaczeń i zaczynam schodzić połoniną w kierunku północno – wschodnim. Odsłonięte zbocze z lewej strony pozwala cieszyć się widokiem szlaku który przeszedłem. Szczególnie ładnie prezentuje się szczytowa polana Małego Jasła. Wkraczam do lasu i wśród buczyny schodzę stromo w dół. Przekraczam kilka nowych dróg zrywkowych i po około dwudziestu minutach docieram do stokówki. Ścieżka przecina stokówkę i prowadzi dalej w dół do Przusłupu. Ja skręcam w lewo i maszeruję szeroką, z początku troszkę krętą leśną drogą w kierunku północnym. Droga wiedzie po nasypie dawnej kolejki z doliny Bystrego do Majdanu. Po około dwóch godzinach monotonnego marszu dochodzę do miejsca przecięcia drogi z czerwonym szlakiem, którym wędrowałem kilka godzin wcześniej. Zgodnie ze znakami skręcam w prawo w ścieżkę, przekraczam mostek na potoku Żwir, docieram do torów, mostem kolejowym pokonuję potok Solinka i po 15 minutach jestem na parkingu w centrum Cisnej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +60 (from 62 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *