Przechodzimy obok, omijamy, odruchowo odsuwamy się od jego kłujących wypustków. Nie zauważamy, że wśród pokrytych cierniami listków skrywa się naturalne piękno… 🙂

Przechodzimy obok, omijamy, odruchowo odsuwamy się od jego kłujących wypustków. Nie zauważamy, że wśród pokrytych cierniami listków skrywa się naturalne piękno… 🙂
Dodaj komentarz