Andrzej B. – turystyka, fotografia

Miesiąc: marzec 2013

  • Zachód Słońca

    Zachód Słońca

    Nic dwa razy, W. Szymborska

    Zachody i wschody Słońca inaczej wyglądają nad morzem, nad jeziorem, w górach czy na łąkach, ale łączy je niezwykłość i urzekające piękno. Są jednymi z najwspanialszych zjawisk jakie stworzyła natura. Wpływają na rozwój fauny i flory oraz synchronizują dobowe rytmy zegara biologicznego organizmów.

    Każdy zachód jest inny i niepowtarzalny. Każda urzekająca chwila mistycznego tańca dnia z nocą jest wyjątkowa w danym miejscu oraz czasie i wraz z czasem przemija ustępując miejsca kolejnej… Zupełnie jak w cytowanym wyżej fragmencie wiersza Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy„.

    Moment gdy Słońce po całodniowej wędrówce skrywa się za linią horyzontu ma również swoją symbolikę. Oznacza przemijanie, nieuchronność, kres każdego istnienia, ale jednocześnie cykliczność zjawiska budzi nadzieję na nowe, uspokaja i tchnie optymizmem. Słońce chylące się nad linią horyzontu, chowające się za pofałdowaniami terenu, zanurzające się w wodnych głębinach, oddziałuje na wyobraźnię, pobudza zmysły, fascynuje, skłania do refleksji…

    Tak uroczo zachodziło Słońce nad Zalewem Zegrzyńskim pewnego marcowego i jeszcze zimowego dnia.

    Więcej zdjęć…

  • Mistrz naśladownictwa

    Mistrz naśladownictwa

    Sójka, wyposażona przez naturę w ładne beżowe upierzenie upiększone niebieskim lusterkiem na skrzydłach, nie każdemu kojarzy się z czarno-szarymi krukowatymi kuzynami. Ale pokrewieństwo można dostrzec w jej skrzekliwym ostrzegawczym głosie, przez który nie bez kozery nazywana jest „strażnikiem lasu”. W lutym można także usłyszeć szczebioczące sójki. Spotkania z sójką również mogą być zaskakujące, gdy nagle usłyszymy miauczenie kota, czy charakterystyczne hije – hije myszołowa. Bo sójka to mistrz naśladownictwa…

    Więcej zdjęć…