W Bieszczadzkim worku

no images were found

               Dwa lata temu wędrowałem z Bukowca do źródeł Sanu w bujnej, soczystej majowej zieleni. Kilka dni temu tą samą trasę przemierzałem w brązach i czerwieniach pięknej Polskiej Złotej Jesieni.

                   Szlak zatraca swą dzikość. Mostki, kładki, schrony przeciwdeszczowe, utwardzane drogi cywilizują trasę. Trwają prace odtwarzające cmentarze w Bukowcu. Również jakieś czynności remontowe wykonywane są na cmentarzu w Siankach. Odsłonięto i udostępniono do zwiedzania fundamenty dworu Stroińskich. Niestety, umowne źródełko Sanu wyschło, a San nadal leniwie sobie płynie. 😉

                Galerię jesiennych zdjęć dołączyłem do opisanej wcześniej relacji z wędrówki w Bieszczadzkim Worku…

Więcej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *