Wszystkie wpisy, których autorem jest Andrzej Banach

Chryszczata

DSC_0242b Chryszczata

 

                          Położona na uboczu połonin Chryszczata zachwyca majestatem, kusi dzikością i tajemniczością. Ta góra niejedno widziała i niejedno przeżyła. Nie ominęły jej wojenne zawieruchy i zdarzenia geologiczne. Szczególnie I wojna odcisnęła na niej swe piętno i zebrała krwawe żniwo, a w jej zbocza wsiąkły hektolitry krwi tysięcy poległych. Po odzyskaniu niepodległości legioniści polscy bronili okolicznych wzgórz przed Armią Halicką. W czasie II wojny w rejonie masywu działała partyzantka polska, a po jej zakończeniu zalesione zbocza stały się schronieniem oddziałów UPA. Ślady burzliwej historii, w postaci fragmentów ziemnych umocnień i zarastających cmentarzy, są widoczne do dziś. W kwietniu 1907 roku także natura pokazała swe gwałtowne oblicze. W trakcie wiosennych roztopów i ulewnych deszczy osunęło się zachodnie zbocze Chryszczatej. Zwały pokruszonych skał i ziemi zatarasowały w kilu miejscach koryto potoku Olchowaty, przyczyniając się do powstania osuwiskowych zbiorników wodnych, znanych jako Jeziorka Duszatyńskie…

Więcej…

Stryb

DSC_0350b Wychodnie na zboczu Sinkowej

               Nietrudna i przyjemna wędrówka zachodnią częścią pasma granicznego. W większości przebiega lasami i fragmentarycznie przez tereny nieistniejących wsi. Ze względu na duże zalesienie szlak praktycznie pozbawiony punktów widokowych i dalekich panoram, ale licznych śladów minionych wojen nie brakuje.

Do Roztok Górnych docieram z Majdanu drogą przez Liszną. W osadzie próżno szukać parkingu, więc parkuję auto na łączce niedaleko skrzyżowania z drogą na Solinkę, którą zamierzam wrócić ze szlaku. Jesienny pochmurny dzień, gęste obłoki czeszą drzewa porastające okoliczne wzgórza i skutecznie zasłaniają słońce. Plecak na plecy i ruszam wąskim pasmem asfaltu w kierunku południowym. Mijam nieliczne zabudowania wsi i po kilku minutach maszeruję otoczony lesistymi wzgórzami i kolorową jesienią. Jedyne oznaki cywilizacji to asfalt pod butami i archaiczne słupy energetyczne ciągnące się po prawej stronie drogi…

Więcej…

Most na Słudwi

_DSC0065b

         Jadąc drogą krajową nr 92 Sochaczew – Kutno, siedem kilometrów za Łowiczem tuż przy szosie znajduje się niepozorny szary most. Łączy brzegi rzeczki, ale ku zaskoczeniu nie przebiega przez niego żaden szlak komunikacyjny. Wręcz przeciwnie, ta stalowa kładka jest ogrodzona. W pierwszej chwili przypominają się kawały o Wąchocku, dopiero tablica informacyjna rozwiewa wątpliwości. Okazuje się, że jest to pomnik polskiej myśli technicznej. Pierwszy w świecie most stalowy wykonany całkowicie techniką spawalniczą, bo o nim tu mowa, został oddany do użytku w grudniu 1928 roku…

Więcej…

Jesień w dobrach Radziwiłłów

_DSC0187b
Arkadia, Świątynia Diany
_DSC0228b
Nieborów, ogród

 

 

 

 

 

                                    Gdy za oknem króluje polska złota jesień warto zarezerwować sobie jeden dzień na spacer w ogrodach Nieborowa i pobliskiej Arkadii. Dwa ogrody, a jakże inne.

           Nieborów to typowy ogród francuski, przepełniony symetrycznym układem kompozycyjnym,  klombami kwiatowymi i strzyżonymi szpalerami roślin. Proste alejki dzielą ogród na kwartały i prowadzą do zacisznych gabinetów i boskietów uformowanych ze strzyżonych szpalerów grabowo – lipowych.

                   Natomiast Arkadia to ogród w stylu angielskim, w którym dominują kompozycje zbliżone do naturalnych. W swej formie nawiązują również do elementów antycznych, średniowiecznych i życia wiejskiego. Ogrodowe ścieżki wiją się wśród efektownych grup drzew, krzewów i malowniczych sztucznych ruin.

Więcej…

Cerkiew w Bałuciance

_DSC0964b0 Bałucianka, cerkiew Zaśnięcia Przeświętej Bogarodzicy z XVII w., obecnie kościół rzymskokatolicki

 

                          Wracając z bieszczadzkiej włóczęgi zboczyłem nieco z trasy by obejrzeć kolejną z łemkowskich cerkwi. Greckokatolicką cerkiew w Bałuciance wybudowano w XVII wieku i  uważana jest za jedną z najstarszych świątyń na Łemkowszczyźnie. 

Jest to budowla trójdzielna, drewniana, orientowana, na cokole z kamienia polnego. Prostokątne prezbiterium mniejsze od nawy. Wieża konstrukcji słupowo-ramowej o ścianach zwężających się ku górze. Dach konstrukcji namiotowej z małymi wieżyczkami zwieńczonymi kopułkami z kutymi żelaznymi krzyżami. Ściany oszalowane deskami, a dach i boki wieży pokryte gontem. Obok świątyni znajduje się parawanowa dzwonnica, a całość otoczona jest murkiem z łamanego kamienia.

Więcej zdjęć tej i innych cerkwi łemkowskich tutaj…

Czerteż 4 lata później

_DSC0730b2 Rawki widziane z Działu

              W sierpniowy pochmurny poranek, ale cztery lata później, ruszam na jeden z dłuższych i piękniejszych bieszczadzkich szlaków. Pięć minut po szóstej mijam sklep ABC w Wetlinie. Środek sezonu a tu cisza, wieś jeszcze śpi. Jedynie bus z zaopatrzeniem krąży między sklepami. Za Hotelem Górskim PTTK mijam bramkę BdPN i wchodzę na ścieżkę zielonego szlaku. Kasa o tej porze jeszcze zamknięta, ale mam wykupiony karnet, więc legalnie nurzam się w zieloność ;-)…

Do opisanej w 2013 roku majowej wędrówki pasmem granicznym dołożyłem galerię zdjęć z ostatniej wędrówki ta samą trasą.

Więcej…

Grzbietami najpiękniejszych Połonin

_DSC0577b
Połonina Caryńska
_DSC0605b2
Połonina Wetlińska

Jak ten czas leci… Już mija miesiąc gdy wędrowałem przez murawy rozległych bieszczadzkich połonin. W pierwszym dniu sierpniowego wypadu w Bieszczady, w ramach aklimatyzacji, postanowiłem pokonać połoniny Caryńską i Wetlińską. Wczesnym rankiem ruszyłem czerwonym szlakiem z Ustrzyk Górnych na Połoninę Caryńską. Za Kruhłym Wierchem ścieżka sprowadziła mnie do Brzegów Górnych, skąd wspiąłem się na Wetlińską. Mimo nawarstwiających się chmur burzowym, nie omieszkałem zahaczyć o Smerek i przez Przełęcz Orłowicza zszedłem do Wetliny. Dwadzieścia sześć kilometrów w nogach i dziewięć godzin obcowania z bieszczadzką przyrodą. Kilkanaście zdjęć zamieściłem na stronach opisujących poszczególne połoniny w zakładkach:

Sierpniowa Połonina Caryńska  oraz Sierpniowa Połonina WetlińskaS

Zabytki Puszczy Bolimowskiej

_DSC0993b1
Arkadia

_DSC0012b
Nieborów

_DSC0028b
Radziwiłłów

 

 

 

 

                                          Puszcza Bolimowska to nie tylko lasy, starorzecza, bagna i rezerwaty przyrody, to również historia i jej pozostałości. Rejon ten obfitował w dwory, rezydencje magnackie i parki dworskie. W czasie I wojny światowej, malowniczo wijąca się Rawka, była jednym z odcinków frontu niemiecko-rosyjskiego. Walki miały charakter pozycyjny z silną rozbudową inżynieryjną, a konsekwencją toczonych tu walk są widoczne do dnia dzisiejszego ślady okopów oraz cmentarze wojenne…

Z dużym opóźnieniem opracowałem i zamieściłem zdjęcia wybranych zabytków i miejsc pamięci znajdujących się w Puszczy Bolimowskiej i jej bezpośrednim sąsiedztwie.

Więcej zdjęć…