Na Jasło rowerem.

.

Na wschodnim zboczu Jasła

    Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc po udanej jeździe pasmem granicznym przez Czerenin, Stryb i Rypi Wierch, postanowiłem wspiąć się z rowerem nieco wyżej. Kwaterując w Cisnej czerwony szlak zapraszał na Jasło, tym bardziej że kilkakrotnie nim wędrowałem i wydawał się łatwy dla roweru. Zdecydowałem się powtórzyć pieszą trasę na Małe Jasło. Ruszyłem tradycyjnie drogą do przystanku kolejki wąskotorowej, następnie wydeptaną dróżką tuż przy torach przejechałem wiadukt nad Solinką i skręciłem w oznakowaną ścieżkę do lasu. Nowe żółto-białe oznaczenia pojawiające się obok czerwonych znaków szlaku były pewnym zaskoczeniem, ale uznałem że ścieżka dydaktyczna „Nad sztolnią” jest uatrakcyjnieniem trasy na Jasło. I nawet specjalnie się nie przejąłem gdy nagle szlak odbijał w górę w lewo…

Więcej…

Stryb rowerem

                           Kilka lat wcześniej wędrując pasmem granicznym z Roztok Górnych do Balnicy pomyślałem, że fajnie by było pokonać ten szlak… rowerem. Nadszedł czas na realizację pomysłu. Tylko postanowiłem odwrócić kierunek, gdyż podejście na Czerenin wydawało mi się łagodniejsze i oczywiście wydłużyć trasę. Wyruszyłem z Cisnej szosą w kierunku Komańczy. Tuż za Żubraczym, w pierwszej wersji miałem skręcić w drogę do Solinki, ale po dojechaniu do krzyżówki rozmyśliłem się…

Więcej…

Królik Wołoski

                     Wracając z jesiennej bieszczadzkiej włóczęgi, nawigacja wyznaczyła trasę inną niż zwykle. Między innymi drogą wojewódzką nr 887 na Rymanów. Dzięki temu, tuż przed miejscowością Królik Polski, miałem okazję obejrzeć zrujnowaną cerkiew.

                  Opuszczona świątynia to dawna cerkiew greckokatolicka p. w. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja z 1843 roku. Jest jedynym śladem po istniejącej tu kilkaset lat łemkowskiej wsi Królik Wołoski. Niestety, w wyniku akcji „Wisła” podzieliła los innych łemkowskich miejscowości, ludność przesiedlono pod Lublin, Lwów i Złoczów a zabudowania spalono.

                  Murowana cerkiew wybudowana została w nietypowym jak na Łemków miejscu, nie na górce, a w dolinie rzeki. Nakryto ją dwuspadowym dachem pokrytym blachą, z trzema ośmiobocznymi wieżyczkami. Obok cerkwi znajduje się dzwonnica i stary cmentarz. Po wojnie budynek służył jako magazyn PGR w Szklarach, a cały obiekt ulegał stopniowej dewastacji. W 1996 roku odrestaurowano nagrobki cmentarne, a w 2015 dzwonnicę. Obecnie cerkiew jest własnością Stowarzyszenia Królik Wołoski, które rozpoczęło jej remont.

Więcej zdjęć tej i innych cerkwi łemkowskich tutaj…

Cmentarz w Radziejowej

                            W połowie drogi z Wołkowyi do Baligrodu, jakieś osiemset metrów za ostatnim brodem, po lewej stronie wyłaniają się bezleśne rozległe pagórki. To tereny dawnej wsi Radziejowa. Tej niewielkiej, zagubionej wśród łąk wsi nie ominęła akcja „Wisła”. Ludność wywieziono, a zabudowania spalono. Jedyny ślad to cerkwisko, a właściwie to co po nim zostało, na niewielkim wzgórzu z kępą drzew…

Więcej…

Dora

                          Testując nowe ścieżki rowerowe i nie tylko  w okolicach Darłowa, przypadkowo zajrzałem do Fortu Marian w Malechowie. Tam, wśród militarnych rupieci stoi sobie fragment stalowego bunkra przeznaczony do analizowania skutków uderzeń pocisków artyleryjskich, wydobyty prawdopodobnie z terenu poligonu doświadczalnego Rügenwaldemünde. To i jeszcze jedno zdjęcie, oraz króciutki opis dodałem do artykułu na temat potężnego działa kolejowego Schwerer Gustav „Dora”.

Więcej…